Czasami graczom należy się odrobina odpoczynku. Wygrany urlop w hotelu Contented Cow wydaje się być idealną odskocznią od potyczek z kultystami oraz szaleństwem Przedwiecznych. Czy aby na pewno to się...
Kolejna przygoda autorstwa Michael'a LaBossiere osadzona w latach 20tych ubiegłego stulecia. Weteran wojenny dostaje list od swojego dawnego towarzysza z okopów o bardzo niepokojącej treści. ...
Kolejna przygoda autorstwa Michael'a LaBossiere. Co gracze zrobią jeśli ktoś obcy zacznie ich błagać aby odnalezli i zabili wlaściciela jednej z lokalnych ciężarówek z lodami? Chwile po tej niecodzien...
Cathay jest dość zapomnianą krainą, nieczęsto wykorzystywaną przez Mistrzów Gry. Głównie z powodu braku wszelakich materiałów większość prowadzących pozostaje w mrokach lasów Imperium bądź w Bretonii....
List z kancelarii prawniczej przeważnie zwiastuje kłopoty. Tym razem wydaje się być inaczej, kancelaria prawnicza Goldstein, Hansen & Wabinski z przykrością oznajmia iż daleki krewny gracza, nieja...
Wpisany przez Luksol
Dla wyjaśnienia: Nie pochodzę z Warszawy, więc starałem się unikać jednoznacznych określeń co do geografii miasta itp. po pierwsze oszczędzi to ewentualnych nieścisłości, po drugie pozwoli MG na dostosowanie Piwnicy do własnej kroniki. Jeżeli ktoś zna idealne miejsce dla Piwnicy, niech zostawi odpowiednią notke w komentarzach
Położenie: Jedna z mieszkalnych dzielnic Warszawy, odbudowana zaraz po wojnie.
Opis: "Piwnica" jest pubem, położonym jak sama nazwa wskazuje w piwnicy kamienicy. Wejście do niej stanowią małe schodki wstawione w miejsce starego zsypu do węgla. W związku z tym schodki są małe, wąskie i z pewnością stanowią problem dla niepełnosprawnych. Samego pubu nie reklamuje żaden szyld czy też neon. W zasadzie jedyną wskazówką że znajduje się tam jakiś lokal są przytłumione dźwięki dobiegające od strony drzwi, ale są one tylko słyszalne w bezpośredniej bliskości wejścia. Wnętrze pubu stanowią dawne piwnice niegdyś przypisane do mieszkań kamienicy. Poszczególne pomieszczenia zostały połączone ze sobą poprzez wyburzenie większości ścian, pozostawiono tylko kilka filarów i te ściany które są niezbędna dla utrzymania konstrukcji oraz dwie dawne piwnice przypisane do numerów 2 i 5, które aktualnie stanowią oddzielne 'alkowy' dla gości szukających dyskrecji. Ściany stanowią czerwone cegły, za wyjątkiem ściany za barem, która pokryta jest tynkiem. Źródłem światła są lampy rozmieszczone na ścianach. Ich nieregularne położenie oraz niewielkie i pozasłaniane okna oraz liczne filary i pół-ścianki, sprawia że w lokalu występuje duża liczba miejsc zacienionych lub pogrążonych w półmroku. Obszary te są czasami rozświetlane świecami postawionymi na stolikach, aczkolwiek wielu gości preferuje ten mroczny nastrój i lubi pogrążać się w ciemności. Jedynie okolice baru są jednolicie oświetlone, dzięki szeregowi lampek umieszczonych nad kontuarem.
Sam lokal jest w miarę czysty, aczkolwiek nie ma gwarancji ze nie natkniesz się na pozostałości po poprzednich klientach. Mimo to za wyjątkiem okazyjnie wylanego piwa i ogólnego zapachy ciżby ludzkiej Piwnica nie razi nieprzyjemnym zapachem. Czasami jedynie, w deszczowe dni, można wyczuć lekką stęchliznę.
Obsługa: Właścicielem i osobą najczęściej stojącą za barem jest Jakub Gorczyc, 40 kilku letni, lekko łysiejący mężczyzna o spokojnej i pogodnej twarzy. Jakub przez wiele lat pracował jako kierowca ciężarówek, ale w momencie jak udało mu się uzbierać odpowiednio dużo pieniędzy wykupił piwnice pod kamienicą w której mieszkał i przerobił je na pub, marzenie swojego życia. Jakub jest osobą pogodną i opanowaną. W ciągu swojej kariery kierowcy jeździł po wielu krajach odwiedzając zarówno Anglię jak i Rosję, i jak sam mówi widział w swoim życiu niemało i niewiele rzeczy jest go w stanie zadziwić. Musi być w tym wiele prawdy jako że widziano go jak prowadził uprzejmą rozmowę z jakimś przypadkowo spotkanym wampirem, którego bestia stała się nieco zbyt widoczna. Te i inne podobne wydarzenia zdają się potwierdzać fakt że Jakuba zadziwić jest niełatwo. Dla celów efektów typu Delirium itp. przyjmij że Jakub ma wartość Siły Woli równą 10. Jest też osobą na którą niełatwo jest wpłynąć w nadnaturalny sposób, wydaje się być bardziej odporny na próby manipulacji niż przeciętny człowiek. Mimo tego wszelkie próby badania 'prawdziwej natury' Jakuba przeprowadzone przez różnorakie osoby z pomocą darów dyscyplin i efektów wykazały niezbicie że Jakub, aczkolwiek osoba ciekawa i nietuzinkowa, jest zwykłym człowiekiem. Oczywiście w oczach co bardziej paranoidalnych istot budzi to duży niepokój...
Drugą osobą z obsługi jest 30 letnia bratanica Jakuba - Dorota. Jest to osoba nieco nerwowa, sprawiająca wrażenie ciągle przestraszonej. W przeciwieństwie do Jakuba nigdy nosa nie wyściubiła poza Warszawę, co więcej ograniczając się przez większość swojego życia do jednej dzielnicy. Praca w pubie gdzie co i rusz poznaje nowych ludzi jest dla niej prawdziwym wyzwaniem, ale musi to robić, gdyż po śmierci swojego ojca opiekę nad nią (mimo że jest to już 30 kobieta) przejął jej stryj. Dorota w zasadzie nie odzywa się do gości, poza podawaniem ceny i okazjonalnymi prośbami o powtórzenie zamówienia. Dorota nie wykazuje właściwej Jakubowi odporności więc za barem staje tylko w spokojne wieczory gdy nie ma zbyt wielu klientów i nie zanosi się na nic niezwykłego. Wbrew ukrytym nadziejom niektórych osób, Dorota również jest człowiekiem.
Działalność: Piwnica jest pubem, miejscem spotkań towarzyskich. W przeciwieństwie do większości pubów w okolicy atmosfery nie dominuje głośna muzyka. Lokal jest bardziej wzorowany na angielskich pubach, które Jakub miał okazje zwiedzić podczas swojej poprzedniej pracy. Tak więc w Piwnicy można spokojnie porozmawiać, bez konieczności przekrzykiwania się. Wyjątkiem są wieczory gdy Jakub zaprasza jakiś artystów, żeby umilić swoim klientom czas muzyką na żywo. Gorczyc zaprasza do swojego lokalu lokalnych, nieznanych muzyków, głównie z tego powodu że niewiele kosztują. Można dzięki temu usłyszeć całkiem nowe utwory i aranżacje. Co do rodzaju muzyki to zarówno utwory wykonywane na żywo jak i te odtwarzane w normalne wieczory pochodzą z różnych nurtów, począwszy na muzyce klasycznej a na hiphopie i heavy metalu skończywszy. Raz na miesiąc lub dwa Jakub organizuje konkurs młodych talentów, zapraszając muzyków którzy nie mieli jeszcze okazji wystąpić przed szerszą publicznością. Wśród osób które brały w tym konkursie udział jest 6 letnia dziewczynka śpiewająca 'domowe przedszkole' (oczywiście pod opieką swojej mamy), grupa wiecznie podpitych bluesmanów oraz siostra Leokadia (jak później się okazało przypadkowy gość, uciekinierka z jednego z zakonów) której 'Ave Maria' wykonana czystym sopranem wprawiła wszystkich w niebywały szok. W niektóre poranki można w Piwnicy znaleźć przedszkolaków słuchających bajek czytanych im przez wychowawców i malujących do nich ilustracje. Niektóre z tych rysunków wiszą potem przez jakiś czas przy kontuarze.
Cechy specjalne: Piwnica znajduje się na czymś co wilkołaki nazywają 'kotwicą', aczkolwiek niestałą. Jest to miejsce gdzie bariera pomiędzy światami jest nieco cieńsza. W rezultacie wszystkie próby pokonania tej bariery (rękawicy, Całunu itp.) są o 1 stopień niższe (6 zamiast 7). Nie jest jasne skąd wziął się ten efekt, jako że nie jest do końca pewnym że jest to tylko efekt samej lokalizacji jako że czasami bariera ta jest taka sama jak w całej okolicy. Wydaje się że efekt ten jest spowodowany niepowtarzalną mieszanką położenia, gospodarza oraz odwiedzających to miejsce gości.
Kolejną cechą Piwnicy jest fakt że z jednej strony można ją całkiem łatwo przeoczyć, i spora część okolicznych mieszkańców nawet nie wie że coś takiego jak piwnica istnieje, nawet jeżeli rozmawia się z nimi tuż przed wejściem, z którego dobiegają odgłosy zabawy. Z drugiej strony istnieje duża grupa ludzi dla których lokalizacja tego lokalu jest oczywista i łatwa do zauważenia/odnalezienia. Wygląda to niemal tak jakby Piwnica sama wybierała sobie gości. Oczywiście tak nie jest, o czym mogą zaświadczyć badający tę sprawę osoby, aczkolwiek ponieważ dla stałych bywalców nie ma to znaczenia, fenomen ten pozostaje na razie bez definitywnego wyjaśnienia, co wydaje się być wszystkim zainteresowanym na rękę.
Goście: Wśród gości Piwnicy można spotkać przeróżne osoby, aczkolwiek lokal zdaje się przyciągać zdecydowanie nietuzinkowe osoby. Dlatego też można tam spotkać stosunkowo dużą liczbą nadnaturalnych istot. Nieliczne w miastach wilkołaki od czasu do czasu wpadają tam na piwko lub dwa, aczkolwiek oni akurat nie stanowią zbyt licznej grupy. Nieco więcej można tam spotkać wampirów, a stałym bywalcem jest Agnieszka, najprawdopodobniej z klanu Torreador, która uwielbia obserwować inne osoby unikając wszelkich rozmów. Od czasu do czasu jednak wybiera sobie jakiegoś rozmówce z którym potrafi dyskutować prze wiele noc z rzędu zajmując tą konwersacją całe wieczory. Stosunkowo liczną grupę stanowią magowie, którzy dzielą się na dwie grupy, Opustoszałych pod wodzą Janusza, rosłego 'punka' o dużej charyzmie, który lubi rozprawiać o niesprawiedliwości władz i dnie do jakiego jej działania spychają zwykłych ludzi oraz grupę Kultystów Ekstazy, której skład ulega ciągłym zmianom. Kultyści szczególnie ochoczo odwiedzają Piwnicę podczas organizowanych tam koncertów i konkursów młodych talentów (niektórzy z nich nawet biorą w nich udział). Dla klientów Piwnicy pochodzenie innych przebywających tam osób nie stanowi z reguły problemu. Najczęściej wszyscy siebie unikają, co zmniejsza liczbę potencjalnych konfliktów. Na szczęście większość klientów stanowią zwykli ludzie, co pozwaly tym bardziej niezwykłym istotom wmieszać się w tłum i oddzielić od innych.