The Scarecrow

Czasami graczom należy się odrobina odpoczynku. Wygrany urlop w hotelu Contented Cow wydaje się być idealną odskocznią od potyczek z kultystami oraz szaleństwem Przedwiecznych. Czy aby na pewno to się...

War Buddy

Kolejna przygoda autorstwa Michael'a LaBossiere osadzona w latach 20tych ubiegłego stulecia. Weteran wojenny dostaje list od swojego dawnego towarzysza z okopów o bardzo niepokojącej treści. ...

I Want You To Kill The Ice Cream Man

Kolejna przygoda autorstwa Michael'a LaBossiere. Co gracze zrobią jeśli ktoś obcy zacznie ich błagać aby odnalezli i zabili wlaściciela jednej z lokalnych ciężarówek z lodami? Chwile po tej niecodzien...

Cathay

Cathay jest dość zapomnianą krainą, nieczęsto wykorzystywaną przez Mistrzów Gry. Głównie z powodu braku wszelakich materiałów większość prowadzących pozostaje w mrokach lasów Imperium bądź w Bretonii....

House on a Island

List z kancelarii prawniczej przeważnie zwiastuje kłopoty. Tym razem wydaje się być inaczej, kancelaria prawnicza Goldstein, Hansen & Wabinski z przykrością oznajmia iż daleki krewny gracza, nieja...

  • The Scarecrow

    piątek, 19 sierpnia 2011 21:25
  • War Buddy

    niedziela, 17 kwietnia 2011 21:44
  • I Want You To Kill The Ice Cream Man

    niedziela, 10 kwietnia 2011 07:06
  • Cathay

    środa, 06 kwietnia 2011 21:22
  • House on a Island

    poniedziałek, 04 kwietnia 2011 19:34
15.08.09

Tworzenie scenariuszy w konwencji horroru

czyli jak stworzyć swoją własną przygodę

Klasyczny moment grozy

Sandy w swoim odczycie objaśnił ten problem bardzo ciekawie. Klasyczny moment grozy najlepiej zaczerpnąć z książki, filmu lub życia. Na przykład moment odkrycia pędu z filmu "Inwazja porywaczy ciał" czy przejmujący dźwięk drapania czymś twardym po szybie znany każdemu z książek i filmów. Może to być również moment, w którym musisz wystąpić przed grupą nieznanych ci ludzi i wygłosić mowę. Taki moment grozy może zostać zaadoptowany do scenariusza.

By jeszcze bardziej naświetlić ten problem jako przykładem posłużę się uczuciem deja vu (jest to chwila, co do której jesteś całkowicie pewien, że już kiedyś miała miejsce). Trzeba uczucie to wbudować w scenariusz. Ja wybrałem jednego z bohaterów. Jeśli żadne nie wydaje Ci się odpowiedni, stwórz jakiegoś interesującego bohatera niezależnego. Zdecydowałem, że kiedy grupa wejdzie dookreślonych budynków, bohater będzie miał wrażenie deja vu. Intryga powinna poprowadzić bohaterów do odkrycia powodu tego dziwnego odczucia.

Innym przykładem może być sąsiad z naprzeciwka zwierzający się bohaterom z tego, że z jakichś niezrozumiałych dla niego powodów, czuje wszechogarniający strach przed furgonetką z emblematem "Kadath Cathering". Klasycznym momentem grozy będzie w tym przypadku chwila w której bohater zobaczy w lusterku swojego samochodu taką właśnie furgonetkę, jadącą za nim.

Pewnie wiesz, że za chwilę rozlegnie się stukanie do drzwi a kiedy je otworzysz nikogo nie będzie na zewnątrz. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy że wszystkie te dzieci które umarły na SNS (Syndrom Nagłej Śmierci) miały tę samą zabawkę co ty! Świetnym przykładem mogą służyć filmy Hitchocka.

Technika:

- suspens - stwórz moment, w którym wszystko na chwilę zostanie zawieszone w przerażającej ciszy (np. przemawiasz do ludzi po brzegi wypełniających salę i nagle dociera do ciebie, że wszyscy oni noszą czerwone krawaty).

- stwórz odpowiednią podstawę dla suspensu (np. dowiadujesz się z gazet o seryjnym mordercy noszącym czerwony krawat)

- stwórz odpowiednie rozwiązanie dla suspensu (np. wypatrzenie mordercy i konfrontacja)

Salon osobliwości

Weź coś niegroźnego i zabawnego i przenicuj to o 180 stopni. Mistrzem tej techniki jest Stephen King a najchętniej wykorzystywanym motywem jest klaun.

Weźmy na przykład zabawne okulary z gumowym nosem lub niegroźną restaurację samoobsługową. A później poeksperymentujmy. Idziesz sobie przez ulicę i nagle uświadamiasz sobie że spokojny odgłos poruszających się samochodów przeradza się w demoniczny śmiech albo zauważasz człowieka gapiącego się na ciebie z okna budynku po drugiej stronie drogi, człowiek ten ma na nosie śmieszne okulary z gumowym nosem. To są również elementy suspensu.

Technika:

- wybierz coś zabawnego i niegroźnego (np. plastikowego banana)

- skrzyżuj to z czymś strasznym lub pełnym grozy (np. duch)

- obmyśl skutki takiego połączenia i co może z tego wyniknąć (duch małpy pawi się starym plastikowym bananem w środku nocy)

W miłym towarzystwie

Za klasyczny przykład można tu uznać filmy, w których grupa młodych ludzi wybiera się grać w kręgle, jeździć na nartach, wędrować po górach, spłynąć w dół rzeki czy skakać na bungie w jakimś oddalonym od cywilizacji miejscu. Później już tylko czas na niewytłumaczalne i groźne wydarzenia. Pewnie widziałeś to na filmach setki razy. Największym problemem jest zmusić grupę do wybrania się na morską wycieczkę, glacjologiczną wyprawę czy na polowanie z aparatem fotograficznym. Klasycznym Hollywoodzkim sposobem jest wysłanie koedukacyjnej grupy w celach prokreacyjnych. Zacząć jednak potrzeba od czegoś, co cała grupa zechce robić razem. Wycieczka autostradą na piknik wydaje się odpowiednim standardem. I tak podczas jazdy grupa zauważa dziwne światłą albo podczas samego pikniku jakieś nie takie mrówki pakują się na koc. To niezaprzeczalny zwiastun złych wydarzeń.

Technika:

- pojawiają się dziwne omeny lub grupa ludzi zaczyn znikać albo pojawiać się w kawałkach ("Gdzie dziewczyny? Już czas na pieczenie kiełbasek")

- bohaterowie dowiadują się strasznej tajemnicy w którą właśnie wdepnęli ("To coś wygląda jak kiełbaska i piecze nasze dziewczyny wbite na patyki nad ogniskiem")

- gracze uciekają i unikają horroru ("To dobrze że zawsze preferowałem bezpieczny seks i nosiłem ze sobą flary")

Coś z filmów klasy "B"

Możesz się śmiać ale używanie kiepskich filmów daje pożądane efekty. Na potrzeby tego przykładu użyję film "Przekleństwo Czarnej Wdowy". To coś to przerażający pająk i próbuje nas straszyć co najmniej raz ma dwa pokolenia z dokładnością szwajcarskiego zegarka. Film nie był zbyt dobry ale jeśliby uczynić potwora trochę rozumniejszym i utrzymać niektóre z dobrych punktów (np. ofiary są zawijane w pajęczą sieć podczas gdy ich przyjaciele jak szaleni szukają gniazda Wdowy), dodać parę mylących ścieżek (np. "ofiary znalezione zostały zawinięte w kokony z dwiema niewielkimi rankami na szyi") i już mamy dobrą przygodę.
Jest kilka powód dla którego warto użyć czasami filmu klasy "B". Po pierwsze niewielu ludzi je widziało a po drugie tylko trochę pracy brakuje im zazwyczaj by stać się pełnoprawnymi filmami klasy "A". Gdy zdecydujesz się na użycie filmu klasy "A" okaże się, że twoi gracze go widzieli i może się okazać, że trzeba scenariusz bardzo gruntownie przerobić. Może się wydawać dziwnym użycie jako postawy do scenariusza "Krwawych bęcków 7" a nie "Drakuli" ale to działa.

Technika:

- skopiuj intrygę z widzianego późno w nocy kiepskiego horroru (plastikowe potwor spod mostu Golden Gate atakowane przez dzieci wodą z wielkanocnych sikawek)

- wykrój fragmenty, które wydają ci się zbyt głupie lub które nie pasują do reszty (np. potwory spod mostu atakują dzieci już bez sikawek)

- zmień szczegóły tak by skonfundować tych którzy film widzieli i dodaj trochę swojej pracy (potwory spod mostu wspierają dzieciaki w ataku na wrogi gang)

Czuj się swobodnie podczas rekombinacji technik ale unikaj przygód typu "gore". Setki potworów atakujące ludzi z czasem stają się nudne. Setki potworów grzecznie wylegające na ulice by protestować przeciw brutalności badaczy tajemnic to czarny humor. Pamiętaj: jeden zgrzyt w ciągu spokojnej nocy jest tak samo przerażający jak setka potworów.

Komentarze  

 
0 # okoOla 2012-03-31 12:34
Mam pytanie jak mogę napisać scenariusz do horroru do ballady Mickiewicza "Lilije"?
Jest to bardzo trudne a w horrorze mają być zawarte takie momenty jak: ślub w cerkwi, pojawienie się zmartwychwstałe go ducha męża i zapadniecie się cerkwi. Proszę o pomoc!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież