Czasami graczom należy się odrobina odpoczynku. Wygrany urlop w hotelu Contented Cow wydaje się być idealną odskocznią od potyczek z kultystami oraz szaleństwem Przedwiecznych. Czy aby na pewno to się...
Kolejna przygoda autorstwa Michael'a LaBossiere osadzona w latach 20tych ubiegłego stulecia. Weteran wojenny dostaje list od swojego dawnego towarzysza z okopów o bardzo niepokojącej treści. ...
Kolejna przygoda autorstwa Michael'a LaBossiere. Co gracze zrobią jeśli ktoś obcy zacznie ich błagać aby odnalezli i zabili wlaściciela jednej z lokalnych ciężarówek z lodami? Chwile po tej niecodzien...
Cathay jest dość zapomnianą krainą, nieczęsto wykorzystywaną przez Mistrzów Gry. Głównie z powodu braku wszelakich materiałów większość prowadzących pozostaje w mrokach lasów Imperium bądź w Bretonii....
List z kancelarii prawniczej przeważnie zwiastuje kłopoty. Tym razem wydaje się być inaczej, kancelaria prawnicza Goldstein, Hansen & Wabinski z przykrością oznajmia iż daleki krewny gracza, nieja...
Wpisany przez Michał Borowski
Bohaterowie udają się do kina na film. Jako, że jest wieczór, a amatorów niemych horrorów, jak się okazuje, nie ma zbyt wielu, w kinie jest tylko 6 osób (oni i Badacze to cała widownia). W czasie filmu jeden z Badaczy (lub wszyscy) musi opuścić salę (telefon, ktoś do niego przyszedł, samochód stoi źle zaparkowany i uniemożliwia wjazd do pobliskiej masarni - cokolwiek). Gdy będzie/ będą na zewnątrz, nagle z wewnątrz sali zaczną dobiegać krzyki, które przerodzą się w opętańcze wrzaski. Z sali zaczną wybiegać ludzie, wrzeszcząc i machając rękami, jakby przed kimś uciekali. Wybiegną na ulicę.
Zatrzymani będą bełkotać o jakimś potworze o ogromnych mackach, mordującym ludzi (jeżeli kiedyś później Badacze będą chcieli kogoś z nich przesłuchać, to osobnik nie będzie nic pamiętać - szok). Od razu wybiegnie kierownik i gdy zobaczy Badaczy (jedyni w miarę spokojni) poprosi ich o pomoc. Powie, że nie wie co się tutaj dzieje. Wczoraj wieczorem, stary John, gdy sprzątał salę nagle wybieg z krzykiem. Spocony dobiegł do jego biura i umarł. Była policja, ale nic mu nie powiedziała. Koroner zabrał ciało. George Waysel będzie się starał pomóc, jak tylko będzie mógł.
Gdy Badacze wejdą do środka, sala będzie pusta. W powietrzu da się wyczuć specyficzny, mdły zapach. Jest to gaz halucynogenny. Został on wpuszczony do sali przez sieć wentylacyjną. W połączeniu z filmem (właśnie rozgrywała się scena ataku ogromnej ośmiornicy na kuter) dał złudzenie potwora z ogromnymi mackami. Podczas pobytu bohaterów w sali stężenie gazu zmaleje. Odkrywcy powinni porównać swoją wytrzymałość z Siłą gazu 5. Nieudany powoduje halucynacje, jako, że film dalej jest wyświetlany. Dobrze byłoby, gdyby przynajmniej jeden z Badaczy nie uległ halucynacjom, gdyż ktoś musi przecież przeszukać to kino, czyż nie?
Podłogę całej sali zakrywa rozsypana prażona kukurydza. Kilka krzeseł jest wyrwanych i rzuconych parę metrów dalej (Ciekawe jak to się stało, skoro były porządnie przykręcone i przybite). Odkręcenie kratek wentylacyjnych i ich dokładne przeszukanie (test spostrzegawczości) ujawni obecność gumowych rurek. Rurki prowadzą gdzieś na dół. Na dole jest piwnica. Jest zamknięta na klucz. Gdy Badacze zbliżą się do drzwi, usłyszą jakieś szmery, szuranie metalu o ziemię, a potem nagle zapadnie cisza. Powinno dziać się to tak szybko, aby Odkrywcy nie zdążyli zareagować. Wewnątrz, oprócz półek ze starymi filmami, szafkami ze starymi dokumentami itp., znajdą ślady śmierdzącego błota (jest to naprawdę bród z kanałów). Śladów jest na około trzy osoby. Jest także odkręcona kratka wentylacyjna, a w niej drugi koniec przewodów z metalowymi kurkami. Całość sprawia wrażenie, jakby ktoś nie zdążył tego wszystkiego posprzątać, bo nadchodzili Badacze. Zadeklarowanie chęci przeszukania DOKŁADNIE ścian (udany test spostrzegawczości) ukarze NAPRAWDĘ małe szczeliny w ścianie. Jednak nic nie jest w stanie tego otworzyć. Właściciel nie miał pojęcia o tym.
Po wyjściu z piwnicy lub po długim i żmudnym przeszukiwaniu sali skończy się taśma, lecz projektor nie zostanie wyłączony. To jest pretekst, aby Badacze odwiedzili pokój, gdzie jest projektor. Jeżeli tam nie pójdą, zasugeruj im to ustami Georga Waysela. Jest to mała klitka z niskim sufitem. Są tu dwa okienka. Jedno z nich zajmuje projektor, drugie służy dla obsługi do obserwowania, czy wszystko jest OK. Projektanta nie ma w pomieszczeniu. Wyszedł podczas zamieszania, lecz Badacze o tym nie wiedzą, a szef nie zauważył. W każdym razie przeszukanie pomieszczenia (ulubiony test spostrzegawczości) odkryje jakiś proszek. Ktoś kto zna się na fotografowaniu lub chemii stwierdzi, że jest to magnez do ówczesnych fleszy. Operator projektora, Ceasar Joungstov, został zatrudniony tydzień temu, gdy dawny (Jeremi Jones) po prostu nie pojawił się w pracy. George jest w stanie podać obydwa adresy: C.J.- Wellington 18/3, J.J.- Lincoln st. 2/1.
Ogólnie przeszukania kina zajmą około godziny.
Lincoln st. 2/1- mieszkanie w dość ubogiej dzielnicy. Jest zamknięte. Pokój z kuchnią i kiblem. W lodówce są psujące się artykuły spożywcze (to już tydzień...), ciuchy wydają się na miejscu. Jednym słowem nie wygląda jakby ktoś się stąd wyprowadził.
Dom znajduje się w biednej dzielnicy miasta, 15 minut pieszo z kina. Mieszkanie znajduje się na drugim piętrze. Gdy bohaterowie będą wchodzić do budynku miną człowieka w płaszczu i kapeluszu. Powiedz im tylko, że kogoś minęli. Ważne, żeby nie zwrócili na niego specjalnej uwagi. Później będzie to potrzebne. Drzwi o dziwo są otwarte. W przedpokoju jest dość brudno. Od razu czuć dym dobiegający z pokoju na lewo. Otóż w żelaznej misce płoną jakieś papiery. Po szybkiej akcji gaśniczej uda się uratować kawałek kliszy oraz skrawek starej gazety. Na kliszy nic nie da się zobaczyć. Gazeta, "Daily Telegraph", nosi datę z października 1908. Jest tutaj kawałek tytułu " Rzeź na S..." oraz kawałek (dwie i pół twarzy) zajęcia grupowego policjantów. W szafach nie ma ubrań, są w walizce stojącej obok.
Kuchnia jest zaciemniona. Widać, że ktoś tu wywoływał zdjęcia. Klisz i zdjęć nie ma. Jedzenia jest mało, żadnych zapasów.
Należy zwrócić uwagę, że górne światło w łazience działa normalnie. Ubranie mężczyzny leży obok. Nie ma w nim dokumentów, lecz zegarek na łańcuszku został. Jeżeli się go obejrzy, to po przesunięciu obrazka (jakaś kobieta) ukaże się mały kluczyk. W jednej z tylnich kieszeni znajduje się karteczka z napisem: "213, Prezydent; First National Bank". Jest to klucz i hasło do skrzynki depozytowej w First National Bank. Oględziny ciała, zrobione przez koronera, ujawnią złamane dwa złamane palce prawej ręki oraz liczne sińce na twarzy. Sąsiedzi nic nie widzieli i nic nie słyszeli, bo nie chcą mieć z nim nic do czynienia.
Cóż, zacznijmy od początku. Starego operatora porwano z domu i zabito. Na jego miejsce "przypadkiem" pojawił się nowy. Był to członek kultu Wielkiego Cthulhu, który miał obserwować reakcje ludzi na gaz halucynogenny oraz robić zdjęcia. Śmierć starego sprzątacza to efekt prapremiery gazu, lecz panika na sali to już ten prawdziwy test. Jednak stało się coś nieprzewidzianego. Podczas, gdy zaczęła się panika, na sali pojawiła się jakaś istota. Jej pojawienie było możliwe dzięki skumulowanej dużej ilości negatywnych uczuć. Starała się porwać jedną z osób. Nie udało się tego zrobić, ale rozwaliła za to parę krzeseł. Ceasar Joungstov to widział, bardzo się przeraził, zrobił ostatnie (w swym życiu także) zdjęcie i niezauważony uciekł do domu. Tam spotkał się z tajemniczym mężczyzną i w przypływie szaleństwa powiedział mu , że świat jest w niebezpieczeństwie i trzeba powiadomić o tym społeczeństwo. No i powiadomił... Mężczyzna starał się posprzątać, ale Ceasar w czasie "powiadamiania" się trochę powydzierał i trzeba było się spieszyć. A gdzie się człowiek spieszy tam się diaboł cieszy.
W piwnicy kina jest tajne przejście. Tamtędy dostali się pozostali kultyści i wpuścili gaz, który mieli w metalowych butlach po ciśnieniem.
Przeszukanie rocznika 1908 w celu znalezienia tego artykułu nie wymaga testu. Jest w nim informacja o tajemniczym kulcie mordującym na ulicy Straightroad 18 (patrz Co wiadomo oficjalnie?). Zdjęcie to jest ostatnim zdjęciem grupowym policjantów, którzy oddali życie w walce lub którzy skończyli jako niezrównoważeni (było ich czterech). I tu należy zwrócić uwagę na tego osobnika - podstawionego operatora projektora. Jest to jeden z tych, którzy powinni być w zakładzie. Jeżeli Odkrywcy zechcą jeszcze trochę poszperać, to po udanym teście Korzystania z bibliotek znajdą informację, że w 1913 jeden z pensjonariuszy Szpitala im. Św. Anny uciekł. Jest zdjęcie. To ten koleś, którego minęli przy Wellington 18/3.
W 1908, na ulicy Straightroad 18 miał swoją siedzibę pewien kult. W piwnicy budynku regularnie oddawał on cześć swemu bóstwu. Co miesiąc, podczas pełni księżyca była składana ofiara z człowieka. Był to najczęściej jakiś bezdomny lub ulicznica. Pewnego razu, podczas zaćmienia księżyca, główny kapłan kultu ogłosił, że to zjawisko wymaga większej ofiary. Postanowili oni poświęcić dwie młode osoby. Porwali więc młodą parę spacerującą wieczorem w parku miejskim. Na szczęście chłopakowi udało się uciec. Powiadomił policję. Rozpoczęło się nocne oblężenie. Była strzelanina. Po godzinie policjantom udało się wtargnąć do budynku. Ci, co przeżyli szturm, skończyli w zakładzie psychiatrycznym. Żaden kultysta nie przeżył, gdyż funkcjonariusze w przypływie szaleństwa pozabijali wszystkich. Znaleziona dwanaście ciał wyznawców kultu. Nie wiadomo co stało się z resztą (było ich około 16). Dziewczyna została zabita ostrym narzędziem, jej ciało znaleziono na kamiennym bloku z czarnego granitu. Rano policja zabrała zwłoki i zabezpieczyła dowody.
Po pokazaniu kluczyka i podaniu hasła Odkrywca będzie miał dostęp do skrzynki depozytowej Ceasara. W środku są jakieś dokumenty, gazeta, trzy klucze (dwa normalne, jeden mały). Dokumenty są na nazwisko Bernard Lowens. Zdjęcie przypomina Joungstova. W gazecie zakreślony jest artykuł o nieudanej próbie włamania do laboratorium bazy wojskowej niedaleko tego miasta. Klucze są do prawdziwego mieszkania Bernarda Lowensa.
Dokumenty to pokwitowanie za odbiór mieszkania przy ...Wellington 18/3. Mieszkanie tydzień temu wynajęła firma Ctawford & Hulmon Inc. (wytłuszczenie Ctahul tylko dla Strażnika. Znajome, prawda?). Dom to zwykła chata i nic tam szczególnego nie ma. Gazeta to brukowiec.
Dzień później zadzwoni do nich właściciel kina i powie, żeby sobie już darowali, bo właśnie sprzedał kino. I rozłączy się. Z domu się chyba wyprowadził. Przed jego domem jest napis: "Na sprzedaż" z naklejką "sprzedane". Zgadnij, kto kupił? A no Ctawford & Hulmon Inc.
W firmie sekretarka jest miła, ale szef jest zajęty, a teraz nie mają nic na sprzedaż.
W kinie jest jakiś osiłek i nikogo nie wpuszcza. Zamknięte do odwołania. Ale gdy bohaterowie będą odchodzić zauważą wychodzącego lub dojeżdżającego (w zależności od środka lokomocji Badaczy) faceta, który jest tym, którego minęli na Wellington 18/3. Uda się do pobliskich doków starając się, aby bohaterowie go nie zgubili. Gdy już dotrą na miejsce, to po skręceniu w jakąś uliczkę, zniknie. Po chwili pojawi się za plecami Badaczy i będzie próbował ich wykończyć za swojej automatycznej 45-tki. Ta walka przy zachodzącym słońcu powinna rozruszać bohaterów po dość długim śledztwie. Jedna tylko zasada: jeżeli ktoś popełni błąd, to trudno, jest martwy. Fajnie byłoby, gdyby nie zginęli wszyscy Badacze :). Jeśli Badacze nie pójdą do doków, to mężczyzna dopadnie ich kiedy indziej. Gdzie sobie życzysz...
Jeśli Odkrywcom uda się pokonać przebiegłego zamachowca, pozwól im przeszukać ciało i zniknąć zanim przybędzie policja. Przy ciele, oprócz zwykłych drobiazgów, znajdują się dokumenty i klucze domowe. Z dostaniem się do domu nie powinno być większych kłopotów.
Badacze muszą więc odesłać istotę do domu tej nocy. Będą musieli cicho dostać się do kina (czytaj pokonać osiłka). Potem muszą odesłać istotę.
S 15 KON 14 BC 14 INT 10 MOC 12 ZR 10 WG 9 P 60 WYK 12 WT 15 mo +k4
Umiejętności: pięść 60%, kopnięcie 55%, pałka 60%, chwyt 40%, pistolet 33%
Przedmioty: kij do baseballu k8+mo, rewolwer .32
Uwagi: za nic w świecie nie wpuści Badaczy do kina, pistoletu użyje dopiero w ostateczności.
S 13 KON 14 BC 12 INT 11 MOC 9 ZR 14 WG 12 P 45 WYK 15 WT 14 mo +k4
Umiejętności: pięść 50%, kopnięcie 60%, skradanie się 55%, pistolet 55%, uniki 60%, reszta wedle uznania
Przedmioty: jak w treści przygody, automatyczna 45-tka, dwa zapasowe magazynki.
Uwagi: należy odegrać go jako przebiegłego zabójcę. Nie będzie się pchał na otwarte pole, tylko atakował z ukrycia i zaskoczenia.
S 26 KON 20 BC 30 INT - MOC 15 ZR 10 WT 23 mo
Jest to dwumetrowy, ociekający śluzem, pień z którego wyrastają dziesiątki małych, około 40-to centymetrowych, macek oraz trzy duże. Na szczycie tego pnia znajduje się ogromna paszcza jeżąca się ogromną ilością czarnych zębów. W środku wiją się obślizgłe języki. Może atakować tylko, jeśli rytuał zostanie źle odprawiony. Utrata P 2/k3+2 PP.
Umiejętności: Macka 60%-chwyt+ mo; Pochłonięcie 50%- zjedzenie; Uderzenie- 40% 3k3+mo; Fala szału - porównać MOC Istoty i MOC ofiary. Jeśli ofiara przegra, to wpada w panikę, szał, nienawiść lub jakiekolwiek inne negatywne uczucie.